-:-
,


Pelikan
4-0
Orkan M.
Klasa B 10/11, 05.06.2011, 11:00
Planty Niechanowo
  1. Maratończyk... 33
  2. Polonia Poznań 29
  3. Błękitni II... 28
6. Pelikan... 22

Gospodarz.pl
Orkan Działyń 1 - 3 Polonia Poznań
Zawisza Dolsk 2 - 1 GKS Gułtowy
Polonia II Środa Wielkopolska 2 - 5 Phytopharm Klęka
Pelikan Niechanowo 1 - 1 Orkan Jarosławiec
Wełnianka Kiszkowo 0 - 4 Maratończyk Brzeźno
Wielkopolska II Komorniki 3 - 1 Pogoń Książ Wielkopolski










Jurand II - Pelikan 1:2
wtorek, 10.11.2009 dodał Młody Ratajkomentarze: 6,   źródło: wlasne wyświetleń: 5951
s
     Zdawkowo, szybko, mało rzetelnie tak będzie wyglądała relacja z niedzielnego meczu. Chociaż jest co świętować, bo to dopiero trzecie zwycięstwo, ale tym razem bliżej nam do następnego meczu niż do poprzedniego.  A tym niedzielnym też nie ma się specjalnie co chwalić.

    Pierwsza połowa podobnie jak z Działyniem bardzo słaba. Może nawet gorsza, na pewno wynik lepszy, bo tylko 1:0. Tyle o pierwszej połowie, gdyż lepiej o niej jak najszybciej zapomnieć. Druga połowa chyba nieoczekiwanie, zwłaszcza dla nas, przyniosła zupełnie inny obraz. Gospodarze jakby opadli z sił, a zwłaszcza bramkarz, który "piątki" wybijał w okolice trzydziestego metra co znacznie ułatwiało nam ataki. Pierwsza bramka padła dość szybko z tym, że nie została uznana, bo zdaniem sędziego Kasza faulował bramkarza. Na poprawnie strzeloną bramkę nie musieliśmy jednak długo czekać. W dodatku akcja palce lizać. Szybka wymiana piłki, na jeden kontakt, pomiędzy Ziniem, a Szymonem zaowocowała bramką zdobytą przez tego drugiego. Gracze Juranda nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć po stracie bramki nr jeden, a już musieli pogodzić się z tym, że przegrywają. Druga bramka była efektem precyzyjnego zagrania Stupy z rogu na krótki słupek, gdzie w idealnym momencie pojawiła się równie precyzyjna głowa Radzia.

Zresztą trzeba po stokroć pochwalić ruch naszego kapitana w tej akcji, bo wystartował z 16, dynamicznym wejściem zgubił obrońców i spotkał się z piłką w odpowiednim miejscu i czasie. A rzadko się to zdarza. A powinno częściej. Później coś tam się jeszcze działo, ale nie rejestrowałem, bo się wściekałem, że już mnie nie ma na boisku.
    I jeszcze dwie istotne sprawy z niedzielnego meczu: pierwsza istotna dla przebiegu meczu w Kicinie - interwencja Wiosny w ostatniej minucie. Wybronił "sam na sam" z napastnikiem gości. Druga istotna dla meczu środowego - czwarta żółta kartka, a w konsekwencji przymusowa pauza Macieja Rzeźnika.
Udostępnij

Komentarze

wtorek, 10 listopad 2009, 20:51 rataj / komentarzy: 29
relację pisałem ja rataj (zresztą można się chyba domyślić, bo nie sądzę żeby Maciej sam o sobie rzeźnik pisał)
wtorek, 10 listopad 2009, 22:02 aka / komentarzy: 18
Warto dodać,że Rzeźnik ponoć jutro o 16 gra jakiś inny mecz... i to jest prawdziwy powód pauzy!!!Smuda czyni cuda czas na naszego trenejra...
wtorek, 10 listopad 2009, 22:23 Młody Rataj / komentarzy: 35
mam trening w grodzisku...
wtorek, 10 listopad 2009, 22:25 Młody Rataj / komentarzy: 35
a ten pseudonim jest mocno przesadzony...
wtorek, 10 listopad 2009, 23:25 maly / komentarzy: 90
hehe rzeznik podoaba mi sie licze na kolejne wykluczenia w nastpnych meczach ;]
czwartek, 12 listopad 2009, 12:37 Pyndek / komentarzy: 75
Przciwnik taki sobie mecz również, najważniejsze że pomimo przeciętnej gry udało nam sie wygrać to spotkanie.Z***ka trenera w pełni uzasadniona, uważam że jescze po liściu i do gry.he he

Niestety, ale tylko zarejestrowani uzytkownicy moga dodawac komentarze...
Wszelkie prawa zastrzeżone Pelikan Niechanowo 2014 r.

hurtownia sportowa

hotele Gniezno
serwisy WWW